że  w zintegrowanej Unii nie będzie rzadził Berlin i Paryz , a poszczególne państwa nie będą kierować się interesem narodowym?

Natomiast z jedną z też postawionych przez Tuska się zgadzami.Polacy powinni występować na zewnątrz jako jedna drużyna.Szkoda,że do tej zasady nie stosowali się politycy SLD i PO gdy u władzy był PIS. 

 

Rozbawił mnie natomiast wątek , w którym Tusk tłumaczył dlaczego ta debata nie odbyła się przed szczytem. Trochę  dziecinna argumentacja,ale cóz... Takiego mamy Premiera.